sobota, 6 września 2014

Summer trip: WŁADYSŁAWOWO


Hey kochani, dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moimi zdjęciami z wakacji. Mieszkałam we Władysławowie, ale odwiedziłam również Gdańsk, sopocką plażę i molo oraz zwiedziłam Hel, także nie nastawiłam się na leżeniu na plaży w jednym miejscu i nicnierobieniu ale chciałam również trochę zwiedzić. :) Wyjazd był baaardzo udany, jako że podróżowałam w głównej mierze pociągiem byłam świadkiem wielu sytuacji i poznałam nowych ludzi. Z przykrością muszę stwierdzić, że niektórzy nie umieją bawić się bez alkoholu, nawet jeśli przyjeżdżają z rodziną, co jest smutne. 
Wypoczynek był cudowny, nie ma nic lepszego niż silny wiatr podczas rejsu statkiem na wzburzonym morzu czy wieczorne spacery plażą. 

Ale już się zaczął wrzesień, większość poszła do szkoły, a ja wciąż mam wolne. Rok akademicki rozpoczyna się 1 października, a ja mam jeszcze kilka planów do zrealizowania. Muszę wybrać się do IKEI, żeby kupić kilka rzeczy do mojego pokoju, a pod koniec września planuje zakupy do szkoły. Przydadzą się ciepłe bluzy i porządne jeansy. 















sobota, 23 sierpnia 2014

SIMPLE FOR SUMMER


Hey kochani, nie było mnie tu trzy tygodnie, gdyż pracowałam, wyjechałam na kilka dni do Władysławowa i w między czasie zdałam egzamin teoretyczny na prawo jazdy ;)) Przygotowałam dla Was prosty zestaw na słoneczne, letnie dni. Wygoda to jedna z najważniejszych rzeczy podczas wakacji, a w tym stroju można czuć się swobodnie. 




sobota, 2 sierpnia 2014

KOMBINEZON



Hey, dzisiaj chcę Wam przedstawić prostą stylizację na lato. Jest dziewczęca, luźna i doskonale nadaję się na upały. Do kombinezonu bardzo łatwo dobrać dodatki- wystarczą trampki i już mamy gotowy strój. Nie musimy długo myśleć nad tym co do niego założyć, żeby pasowało. Ja chodzę w nim nawet do pracy, zakładam wtedy sportową, ortalionową kurtkę, żeby zakryć głębokie wcięcie na plecach i już :)) Mam w planach już zakup kolejnego, może podeślecie jakieś linki z ciekawymi propozycjami ??
A czego nie może zabraknąć w Waszych letnich strojach?





sobota, 26 lipca 2014

NEW IN



Hey kochani, dzisiaj dawno już obiecany post z nowościami :) Zaopatrzyłam się głównie w rzeczy na lato, żeby na bieżąco mieć coś nowego. Prawie nie mam czasu na wyjście na zakupy, więc większość z nich kupiłąm przez internet. W ostatni weekend odpoczywałam w Łodzi i tam znalazłam kilka rzeczy w CH Manufaktura. 

















niedziela, 6 lipca 2014

Summer 2014


Hey! Doszła do mnie paczka i wreszcie mam swój idealny strój na lato 2014. Wybrałam dziewczęcy model z falbankami, ze stabilnym stanikiem, te tradycyjne trudniej dopasować i coś może z nich uciec. Ten model miał trzy wersje kolorystyczne (mięta, biel i neonowy pomarańcz), jak widać zdecydowałam się na ostatni, gdyż świetnie współgra z opalenizną. Myślę, że się wkrótce przyda, gdyż przyszły tydzień ma być upalny. Niedługo post typu New in, tylko musi do mnie dojść reszta zamówień. Jakoś wolę zakupy przez internet, nie muszę się przeciskać i szukać w sklepie czegoś co mnie zainteresuje. Poza tym ubrania są świeżo z magazynu, nikt ich wcześniej nie przymierzał ;)
A Wy macie już swój strój kąpielowy? 




niedziela, 29 czerwca 2014

Black & white


Hey kochani! W tym tygodniu pracowałam przez 6 dni. W domu byłam po 22, bo jeszcze miałam jazdy po 18. Znoszę to zaskakująco dobrze, tyle tylko że nie mam na nic czasu. Muszę zalogować się na studia, gdyż niedługo kończy się rekrutacja, a ja jeszcze nie odebrałam świadectwa maturalnego, więc nie mogę wprowadzić wszystkich danych ;/. Mam nadzieję, że jakoś się ze wszystkim wyrobię. 
A dzisiaj niecodzienny zestaw, skórzane botki na platformie, latex i płaszcz ze skórzanymi rękawami. A wkrótce post typy new in!! Pokażę Wam wszystkie nowości w mojej szafie :) 




czwartek, 19 czerwca 2014

When I met you in a summer


Hey kochani! U mnie dużo zmian, skończyłam już zajęcia z teorii do prawa jazdy, teraz mam już lekcje jazdy na mieście-jutro moja 9 godzina zajęć. Mam też pracę :). Nie narzekam na brak zajęć, ale przynajmniej czuję, że nie stoję w miejscu, rozwijam się, zarabiam. Dzisiaj wrzucam idealny zestaw na chłodniejsze letnie dni, a wierząc prognozom pogody, właśnie takie mają nadejść.
Też tak macie, że od jakiegoś czasu jecie non stop truskawki? Ja chyba przetestowałam przepisy na te owoce w każdej formie, ale wiem, że sezon na nie jest krótki, więc jem ich jak najwięcej :D. 
 A co słychać u Was? :))







poniedziałek, 9 czerwca 2014

Noc Kina

Hey kochani, w piątek wybrałam się do ZT na Noc Kina! :) Zaczęła się o 23, jednak na miejscu byłyśmy godzinę wcześniej, jak się okazało słusznie, gdyż kolejka była ogromna. Do wyboru było 8 sal pomiędzy którymi można się było swobodnie przemieszczać, a w każdej przez całą noc puszczali inny film. Na początek wybrałam "Witaj w klubie"- wielokrotnie nagradzany film opowiadający o mężczyźnie chorym na HIV, któy na własną rękę szukał leku dla siebie i pomagał w zdobyciu go innym. Założył klub, w którym każdy po wpłaceniu 400 dolarów mógł dostać pomocne leki. Musiał zmagać się z policją, jeździć po całym świecie przebrany za księdza, by kupić te składniki, które w USA były niedopuszczone do sprzedaży mimo iż były w 100% naturalne i nieszkodliwe. Nie godził się na leczenie experymentalnym AZT, który pomimo, że zwalczał wirusa i był dopuszczony przez FDA, to wywoływał szereg niepożądanych reakcji, które szybko przyczyniały się do osłabienia i śmierci. Jest to piękna historia, która opowiada o tym, by nigdy się nie poddawać. Mężczyźnie, po wykryciu u niego HIV dawano pół roku życia, dzięki jego walce przeżył 7 lat. 

Następnie udałam się na "Egzorcystę" z 1973r. Myślałam, że obejrzałam już sporo filmów tego typu i nic mnie nie zaskoczy, jednak okazało się, że wyobraźnia scanarzystów sprzed 40 lat była niezwykła. Jest to niezwykły horror, pełny seksualnych aluzji, które w połączeniu z religią i osobą małej dziewczynki opętanej przez demona daje niezwykłe, a napewno niesmaczne wrażenie. Nie będę przytaczać konkretnych scen, jeśli jesteście ciekawi to obejrzyjcie film a zrozumiecie o co mi chodzi. Było wiele momentów, w których zasłaniałam sobie oczy- w głównej mierze dlatego,iż były zbyt obrzydliwe. Twarz opętanej to bomba, dosłownie i w przenośni- oczy węża, fioletowe plamy, strupy, krew, tony wymiocin, wyziewów i innych substancji- twórcy zaszaleli w tej kwestii. Jest to horror niezwykły, nietuzinkowy, momentami absurdalny, ale jest to klasyk który powinno się zobaczyć. Jedno jest pewne- czegoś tak mocnego jeszcze nie widziałam.
Później poszłam na "Mechaniczną Pomarańczę"- zaciekawił mnie jej opis, jest to też dość stary film, więc spodziewałam się czegoś nowego. Jednak strasznie się rozczarowałam. Akcja przedstawia gang młodych bandytów, którzy biją staruszka, gwałcą kobiety, włamują się do mieszkań i biją z innymi gangami. Wszystko osadzone w dziwnej, futurystyczno-kosmicznej jak na tamte czasy osłonie. Kiczowato, dziwnie i tandetnie. Postacie również przerysowane, irytował sam sposób ich mówienia. Podejrzewam, że to film-symbol bądź parabola, do którego trzeba usiąść, obejrzeć, przemyśleć i trochę poczytać o interpretacji. Mnie jednak wogóle nie przekonał. Wyszłam z sali po 15 min. Szkoda czasu jak na noc kina, w domu może kiedyś na spokojnie go przeanalizuję.

Po rozczarowaniu "Mechaniczną Pomarańczą" ok 5 na ranem stwierdziłam że mam dość ambitnych, przerysowanych filmów i idę na coś nowego i łatwego- wybrałam "Non stop" z moim ulubionym aktorem Liamem Neesonem. Akcja typowa jak na film sensacyjny- porwanie samolotu i bomba na pokładzie a co 20 min ma ginąć jedna osoba. Liam gra agenta ochrony samolotu, którego ktoś próbuje wrobić. Być może nic odkrywczego, ale film ma wartką akcję, nie nudzi się, można na nim odpocząć i pobawić się w znalezienie terrorysty. Byłam zadowolona :)

Do domu wróciłam przed 10 i cały dzień czułam się dziwnie, nie chciało mi się spać, ale też nie byłam w najlepszej formie. 

A Wy jak spędziliście weekend? :)

wtorek, 27 maja 2014

Come back DENIM SET


Hey kochani, wracam po długiej przerwie. Przez całe wakacje, czyli aż do października będę regularnie dodawać posty :) Matury napisane, liceum skończone, więc czas na odpoczynek. Ostatnie miesiące były dla mnie mega absorbujące, dlatego teraz powoli przestawiam się na tryb wakacyjny. Nie leniuchuję, raczej planuję po prostu lekkie zwolnienie obrotów. Chcę zakręcić się za jakąś pracą na wakacje, może wiecie coś o ofertach pracy w Warszawie? Liczę na pomoc, może któraś z Was już ma pracę na wakacje. Przy okazji zapraszam na mojego instagrama (link w zakładkach na górze bloga), który jest regularnie aktualizowany i na mojego aska gdzie możecie zadawać pytania oraz tumblr. :)

Dzisiejszy stylizacja jest przeznaczona na chłodniejsze dni. Strasznie lubię denim i to będzie widać w następnych notkach, tutaj nie mogło zabraknąć dżinsowej kurtki i jasnych spodni. Trzeba mieć duże wyczucie, żeby przy dużej ilości niebieskiego i denimu  wszystko się nie zlało i nie wyglądało tanio. Co jest niebezpieczne, gdy mamy dużo rzeczy z tego materiału, który jest wiecznie modny, pojawia się w każdym sezonie i można z niego zrobić wszystko.







Na koniec chcę Wam polecić stronę, poprzez którą można zarabiać na wypełnianiu ankiet, czytaniu emaili a nawet robieniu zakupów przez internet. Od niedawna jestem jej użytkownikiem i mogę ją każdemu polecić. Dla zainteresowanych: www.moneymilioner.pl :)